Aż miło powspominać sierpniowy ślub Kasi i Maćka... Było tak ciepło, słonecznie i przyjemnie. Teraz nawet nie chce się za okno wyjrzeć, na ulicy tyle wody że zmienia się w rzekę i jak tak dalej pójdzie to będę mógł karmić krokodyle wychylając się tylko przez okno.
Z tego miejsca chciałem pozdrowić moich ślubnych modeli. Dzięki za super sesje!
In next episode Kasia i Maciek pojadą w plener...

















